Olinka, Felinka i Wirogrey
OPOWIEŚCI SZEPTANE

Olinka,Felinka i Wirogrey

Bajki z zaczarowanej wyspy, czyli sercem pisane opowieści szeptane.
Olinka, Felinka i Wirogrey”.

Posłuchajcie:

Głęboko w lesie wyobraźni na wyspie Eiri, mieszkała elfinka o imieniu Olinka. Jej chatka była w kształcie gruszki pomalowanej na piękny, ciepły kolor słońca. Daszek wyglądał jak czerwona, soczysta truskawka.

Jak wszystkie stworki z lasu wyobraźni miała swoją gałąź na drzewie fantazji. Ale nie była to zwykła gałąź. Wyglądała ona jak promienie słońca. Każdy mieszkaniec drzewa fantazji wiedział, gdzie mieszka największa optymistka na wyspie Eiri.

Olinka Falinka Wirogrey

Codziennie rano Olinka czesała swoje cytrynowo żółte włosy i mówiła:
“Idę w las rozsiewać radość, bardzo lubię kiedy wszyscy wokół się uśmiechają. Za każdym razem kiedy ktoś robi się szczęśliwszy, kosmyk moich żółtych włosów zamienia się w złoty loczek”.

I jak co dnia, podczas spaceru, uśmiechała się radośnie do każdego kogo spotkała. Kiedy ktoś łapał smutek i nie umiał sobie z nim poradzić, Olince prostowały się włosy. Zapraszała wtedy do siebie tego smutaska na gorącą czekoladę i długie rozmowy. Rozmawiali tak długo aż pojawił się uśmiech, a Olince znów zrobiły się złote loki.

Pewnego dnia…

… wszystkie włosy elfinki zaczęły się gwałtownie prostować i zmieniać kolor na szary. Spojrzała przez okno, nikogo tam nie było.
“Gdzie są wszyscy?” – pomyślała – “Muszę zadzwonić do mojej siostry, ona na pewno będzie wiedziała co się stało.”

Olinka Felinka Wirogrey

“Halo? Halo? Czy dodzwoniłam się do domku w kolorowe łaty?”
“Tak, tu elfinka Felinka, lokalna artystka, kto mówi?”
“To ja przecież, Olinka z radosnego domku.”
“Cześć siostrzyczko! Już od rana na ciebie czekam, a ty nie przychodzisz. Czy coś się stało?”
“Tak. Moje optymistyczne żółte włoski i złote loki robią się z godziny na godzinę coraz bardziej proste i szare. Nie widziałam też nikogo na dworze i w pobliżu. Wszystko za oknem traci kolory. Czy możesz mi pomóc? Czy wiesz co się dzieje?”

Olinka Felinka Wirogrey

“Wiem…” – Powiedziała smutnym głosem Felinka – “Wyspę Eiri zaatakował podły wirus, Wirogrey Potężny. Ani twój optymizm ani mój artyzm nie mogą sobie z nim poradzić. Wirogrey zamienia wszystko w szarość. Zabiera uśmiech, optymizm i kolory nadziei.” 

“Czy jest coś, co możemy zrobić, aby mu zapobiec?”
“Z tego co słyszałam musimy zdrowo jeść, dużo kolorowych owoców i warzyw. Ćwiczyć i tańczyć kiedy tylko się da. A także słuchać i oglądać bajki z dobrym zakończeniem i morałem. I co najważniejsze, nie oddalać się od domu. Nie spotykać się z innymi dopóki drzewo fantazji nie wypuści nowych kwiatów ze zdrowym, różanym nektarem.”
“Felinko, ale to może trwać bardzo długo. Mam nadzieję, że wystarczy mi radości a tobie kolorów nadziei, abyśmy wszystkim wokół mogły pomóc przetrwać te ciężkie czasy.”
“Oczywiście Olinko i nie poddamy się nigdy!”

Olinka Felinka Wirogrey

Wszystko wokół zrobiło się szare.

Nawet piękne słońce Comunicullum straciło swoją barwę. Nikt nikogo nie mógł odwiedzać. Nikt nie mógł nikogo przytulać, z nikim się spotykać ani oddalać od domu. Każde wyjście na gałązkę drzewa fantazji było ze strachem i z obawą, że Wirogrey może zaatakować każdego z nas. Zrobić nam szare włosy, szare ciuchy, szare domki, szare niebo wokół. Jeżeli nie zniknie, wszystko zrobi się szare. 

Ale Olinka i Falinka wpadły na genialny pomysł! Skoro najważniejszą rzeczą jest się nie poddawać, mieć nadzieję i otaczać kolorami nadziei, słońcem i dobrymi myślami, postanowiły zrobić stronę internetową.

Olinka Felinka Wirogrey

Na której to stronie będą przypominać stworkom z wyspy Eiri, że warto się śmiać. Warto z nadzieją mimo wszystko, patrzeć w przyszłość. Teraz każdego dnia, o każdej porze, każdy kto się boi Wirogreya, tęskni albo jest po prostu smutny, może wejść na elfikową stronę internetową, poczytać, posłuchać bajek. Jeżeli tylko ma ochotę zadzwonić pod Olinkowy, optymistyczny numer telefonu, gdzie zamiast cyferek są obrazki! I dzwoni się, truskawka, truskawka, cytrynka i gruszka. Dzięki radości Olinki i miłości Felinki do wszystkich wokół, świat który znały mimo wszystko nie stracił kolorów.

Olinka Felinka Wirogrey

Powoli zaczął budzić się do życia, drzewo fantazji zaczęło puszczać pąki z których wyrosną kwiaty z różanym nektarem. Już się tak nie boją. Są bardzo ostrożne, ale zaczęły wychodzić z domu. Spacerować, mijać przyjaciół, witać się z nimi na odległość. Machać i uśmiechać szeroko. Olinka i Felinka, codziennie otrzymują masę listów i telefonów od przyjaciół i wszystkich mieszkańców wyspy Eiri, którym pomogły.

Olinka Felinka Wirogrey

Warto rozsiewać dobro. Warto pomagać i trzymać się razem w trudnych chwilach.
Pewnego dnia założymy klub uśmiechniętych o poranku i żadne wirusy nie będą nam straszne.

Koniec. 

Ps. Posłuchaj także jakie przygody miał Danny.
A na YouTube możesz obejrzeć wersję bajki w formie filmu z obrazkami.

Blogerka, podcasterka, samozwańcza ambasadorka radości i optymizmu. Entuzjastycznie nastawiona do życia, z głową pełną marzeń i szaloną wyobraźnią. Piszę dla Was nostalgiczne, melancholijne listy mając nadzieję, że będą miały działanie terapeutyczne. Nagrywam pełne ciepłej energii podcasty, które zmiękczają rzeczywistość. Bardzo miło mi Cię gościć w Ambasadzie Comunicullum.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *